Ponieważ zima za pasem postanowiłem
napisać o moim zleceniu jakie zdobyłem kilka sezonów temu na
usługi odśnieżania.
A było tak...
Zadzwoniła do mnie kobieta ze stacji
paliw z zapytaniem czy zajmuję się odśnieżaniem. Pomyślałem
dlaczego nie i umówiłem się na spotkanie. Przyjechałem na stację
i rzuciłem okiem na metraż. Miała jakieś 300m2. Kobieta spytała
o cenę za stałą obsługę przez okres 3,5 miesiąca. Nie bardzo
wiedziałem jak wycenić taką usługę bo wcześniej nie zajmowałem
się odśnieżaniem. Zaproponowałem 1000zł.netto miesięcznie stałego
abonamentu bez względu na to czy pada śnieg czy nie pada.
Pomyślałem, że w okresie zimowym i
tak będzie przestój i nie liczyłem na duże pieniądze. Chciałem
jedynie przetrwać zimę, żeby na wiosnę znów ruszyć ze
sprzątaniem.
