Biurowce i różnego rodzaju instytuty to też dobry
klient. Mycie okien w biurach wymaga jednak wyczucia i taktu.
Najczęściej okna są myte w godzinach pracy, a więc nie można sobie
pozwolić na śmiechy czy głośne rozmowy. Im mniej będziemy się rzucać w
oczy tym lepiej.
Biura są wyposażone w
komputery, faksy i inne urządzenia, a więc należy uważać żeby niczego
nie uszkodzić. W miejscach gdzie jest bardzo dużo kabli należy
szczególnie uważać, aby czasami rozkładając drabinę nie zahaczyć, o
któryś z kabli i nie odłączyć np. komputerów, na których wykonywane są
prace. Jeżeli mamy wiaderka z wodą należy stawiać je w takim miejscu,
aby nikt przypadkowo nie wpadł na wiadro i nie zalał np. okablowania lub
nie zrobił sobie krzywdy.
poniedziałek, 27 sierpnia 2012
piątek, 27 lipca 2012
Czyszczenie tapicerki samochodowej - czy to się opłaca?
Często pytacie mnie od czego najlepiej zacząć
zakładając firmę sprzątającą. Prawda jest taka, że rynek usług
sprzątających to bardzo szeroki temat i świadczenie kompleksowych usług
bardzo szerokiej grupie klientów może przyprawić o zawrót głowy. Trudno
jest być fachowcem od wszystkiego. Również koszty są bardzo wysokie.
Znacznie lepiej, łatwiej i taniej zacząć od konkretnej grupy usług. Szybciej można opanować temat np. wykładzin obiektowych i stać się prawdziwym fachowcem w tej dziedzinie niż nauczyć się "wszystkiego" o tak szerokim temacie jakim jest sprzątanie. No chyba, że dysponujesz bardzo dużym kapitałem i stać cię na zatrudnienie i wyszkolenie fachowców, zakup sprzętu itd.
Osobiście po 2 latach działalności stawiam na specjalizację. Zaczynając od mycia okien szybko zorientowałem się, że jest spore zapotrzebowanie także na wiele innych usług i zacząłem ogłaszać się jako firma świadcząca bardzo szeroki zakres usług.
Znacznie lepiej, łatwiej i taniej zacząć od konkretnej grupy usług. Szybciej można opanować temat np. wykładzin obiektowych i stać się prawdziwym fachowcem w tej dziedzinie niż nauczyć się "wszystkiego" o tak szerokim temacie jakim jest sprzątanie. No chyba, że dysponujesz bardzo dużym kapitałem i stać cię na zatrudnienie i wyszkolenie fachowców, zakup sprzętu itd.
Osobiście po 2 latach działalności stawiam na specjalizację. Zaczynając od mycia okien szybko zorientowałem się, że jest spore zapotrzebowanie także na wiele innych usług i zacząłem ogłaszać się jako firma świadcząca bardzo szeroki zakres usług.
Sprzątamy dom po budowie
Jedno z ostatnich zleceń jakie mi się trafiło to sprzątanie domku po budowie.
Powierzchnia domu to ok.220m2. W domu nie było żadnych mebli. Robotnicy pomału kończyli i zostały tylko drobne prace wykończeniowe do zrobienia.
Dom był dobrze zabezpieczony. Podłogi były pokryte grubą warstwą tektury, a inne elementy takie jak schody, ścianki były zabezpieczone folią. Właściciele dbali o bieżące utrzymanie czystości w domu.
Miało to być sprzątanie wstępne przed generalnymi porządkami. Chodziło o pozrywanie folii, tektury z podłogi, umycie podłogi, okien, drzwi i powycieranie kurzu ze wszystkiego na czym osiada. Kobieta,z którą rozmawiałem powiedziała, że nie chodzi o dopicowanie domu, ale o wstępne sprzątanie.
Usługę wyceniłem na 1000zł.
Powierzchnia domu to ok.220m2. W domu nie było żadnych mebli. Robotnicy pomału kończyli i zostały tylko drobne prace wykończeniowe do zrobienia.
Dom był dobrze zabezpieczony. Podłogi były pokryte grubą warstwą tektury, a inne elementy takie jak schody, ścianki były zabezpieczone folią. Właściciele dbali o bieżące utrzymanie czystości w domu.
Miało to być sprzątanie wstępne przed generalnymi porządkami. Chodziło o pozrywanie folii, tektury z podłogi, umycie podłogi, okien, drzwi i powycieranie kurzu ze wszystkiego na czym osiada. Kobieta,z którą rozmawiałem powiedziała, że nie chodzi o dopicowanie domu, ale o wstępne sprzątanie.
Usługę wyceniłem na 1000zł.
Od czego zacząć?
Rynek usług sprzątających to dość szeroki temat i możliwości jest naprawdę wiele.
Możesz zająć się :
- myciem okien
- myciem elewacji, dachów metodą alpinistyczną
- usuwaniem graffiti
- myciem - doczyszczaniem posadzek
- zabezpieczaniem wykładzin pcv i linoleum powłokami akrylowo – polimerowymi
- doczyszczaniem bruku
- czyszczeniem tapicerki meblowej i samochodowej
- praniem dywanów, czyszczeniem wykładzin dywanowych
- czyszczeniem i konserwacją tapicerki skórzanej
- sprzątaniem obiektów po remoncie
- sprzątaniem domków jednorodzinnych i mieszkań
- stałym serwisem sprzątającym biur, lokali itp.
Możesz zająć się :
- myciem okien
- myciem elewacji, dachów metodą alpinistyczną
- usuwaniem graffiti
- myciem - doczyszczaniem posadzek
- zabezpieczaniem wykładzin pcv i linoleum powłokami akrylowo – polimerowymi
- doczyszczaniem bruku
- czyszczeniem tapicerki meblowej i samochodowej
- praniem dywanów, czyszczeniem wykładzin dywanowych
- czyszczeniem i konserwacją tapicerki skórzanej
- sprzątaniem obiektów po remoncie
- sprzątaniem domków jednorodzinnych i mieszkań
- stałym serwisem sprzątającym biur, lokali itp.
Mycie okien - pomysł na biznes
Jeżeli nie dysponujesz żadnym kapitałem to nie szkodzi.
Możesz zacząć od mycia okien u osób prywatnych, a z czasem ofertę kierować do firm.
Do mycia okien w domach i mieszkaniach nie potrzebujesz inwestować w żaden sprzęt.
Wystarczą ściereczki do mycia szyb (dostępne w markecie), wiaderko i płyn. Przyda się też mała gąbka do mycia ram i rozkładane krzesło albo mała drabina i dużo chęci do pracy. Jak masz samochód to już jest super, a jak nie to możesz zacząć biznes z kimś kto ma samochód.
Warto pamiętać też o czystym, schludnym ubiorze i uśmiechu na twarzy:-)
Ile można zarobić myjąc okna w domach prywatnych? Dużo zależy od tego do ilu klientów dotrzesz ze swoją ofertą.
Etykiety:
mycie okien,
pomysł na biznes,
witryny sklepowe
Nie zawsze jest kolorowo
Dziś
napiszę zgodnie z sugestią kolegi o problemach jakie mogą się pojawić.
Jeżeli chodzi o moje doświadczenia to powiem szczerze, że mam
"szczęście" do klientów. Zaledwie kilka razy zdarzyło mi się trafić na
nie słownego zleceniodawcę i niemal zawsze było to wtedy gdy działałem
jako podwykonawca.
Rok temu zadzwoniła do mnie duża firma sprzątająca i zleciła mi mycie okien w Zakładach Tyskich. Okna były rozrzucone po całym zakładzie. Było ok. 400m2 okien do umycia. okna były w fatalnym stanie i dostęp był również trudny. Część okien była na wysokości ok.10 m.
Policzyłem 5zł. za m2, ale było im za drogo. Zeszłem do 3.50.
Okna myliśmy przez 2 dni po 12 godz. Trzeba się było nie źle nagimnastykować. Pracowaliśmy w 4 osoby. Chociaż powierzchnia nie była duża to warunki w jakich pracowaliśmy dały nam nie zły wycisk. Szczerze mówiąc przy żadnym innym zleceniu mycia okien się tak nie napracowałem.
Rok temu zadzwoniła do mnie duża firma sprzątająca i zleciła mi mycie okien w Zakładach Tyskich. Okna były rozrzucone po całym zakładzie. Było ok. 400m2 okien do umycia. okna były w fatalnym stanie i dostęp był również trudny. Część okien była na wysokości ok.10 m.
Policzyłem 5zł. za m2, ale było im za drogo. Zeszłem do 3.50.
Okna myliśmy przez 2 dni po 12 godz. Trzeba się było nie źle nagimnastykować. Pracowaliśmy w 4 osoby. Chociaż powierzchnia nie była duża to warunki w jakich pracowaliśmy dały nam nie zły wycisk. Szczerze mówiąc przy żadnym innym zleceniu mycia okien się tak nie napracowałem.
Etykiety:
firma,
firma sprzątająca,
mycie okien,
okna
Pogotowie sprzątające - pomysł na biznes
Ostatnio coraz częściej otrzymuję telefony od firm lub
osób prywatnych, którym zależy na wykonaniu usługi możliwie jak
najszybciej najlepiej od razu.
Przykład - jakiś czas temu zadzwoniła do mnie kobieta, której pod czas gwałtownej burzy zalało dom. Dom stał nie daleko Plazy, która wybudowała się na wzniesieniu i cała woda spływała w dół zalewając całe piętro tak że lodówki znalazły się pod wodą. Potrzebowali ekipy od zaraz, żeby wynieść wszystkie meble i pozbyć się wody i szlamu. Była sobota i żadna z firm, do których dzwonili nie chciała przyjechać.
Wykonałem kilka telefonów i zebrałem 5 osób. pracowaliśmy ok. 7 godzin. Nie pamiętam już jak wyliczyłem stawkę, ale wiem, że zarobiłem ok. 500zł.
Przykład - jakiś czas temu zadzwoniła do mnie kobieta, której pod czas gwałtownej burzy zalało dom. Dom stał nie daleko Plazy, która wybudowała się na wzniesieniu i cała woda spływała w dół zalewając całe piętro tak że lodówki znalazły się pod wodą. Potrzebowali ekipy od zaraz, żeby wynieść wszystkie meble i pozbyć się wody i szlamu. Była sobota i żadna z firm, do których dzwonili nie chciała przyjechać.
Wykonałem kilka telefonów i zebrałem 5 osób. pracowaliśmy ok. 7 godzin. Nie pamiętam już jak wyliczyłem stawkę, ale wiem, że zarobiłem ok. 500zł.
Etykiety:
firma sprzątająca,
pogotowie sprzatające,
pomysł na biznes,
usługi
Subskrybuj:
Posty (Atom)





