Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mycie okien. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mycie okien. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Sprzątanie domów prywatnych – czy to się opłaca?


Sprzątanie domów prywatnych może okazać się całkiem opłacalnym zajęciem, a jest to segment klientów często niedocenianych przez firmy sprzątające. Większość firm sprzątających kieruje swoje oferty do firm i przedsiębiorstw licząc na zyskowne kontrakty i chociaż w swojej ofercie mają sprzątanie domów i mieszkań to w praktyce nie chętnie podejmują się takich zleceń.

Osobiście uważam i przekonałem się o tym niejednokrotnie, że klienci indywidualni to wdzięczny klient, który może stanowić całkiem przyzwoite źródło dochodów. Oczywiście to ile jesteś w stanie zarobić sprzątając domy prywatne jest uzależnione od wielu czynników takich jak stopień zamożności klientów, rodzaj wykonywanych usług, osobiste relacje z klientem, itp.

niedziela, 4 listopada 2012

Marketing w firmie sprzątającej

Znalezienie klienta nie tylko w branży usług utrzymania czystości, ale w ogóle w branży usługowej jest najczęstszym problemem dla firm ( szczególnie dla tych jednoosobowych bez kapitału i doświadczenia ).

Sposobów docierania do klientów jest wiele. Jedne są bardziej, a inne mniej skuteczne. Nie będę się rozpisywał na temat tego jak powinien wyglądać marketing, bo jest to tak szeroki temat, że można by książkę o tym napisać.
Podzielę się kilkoma własnymi doświadczeniami w tym temacie.

Ogłoszenia w prasie lokalnej.


Jednym z pierwszych działań jakie podjąłem, aby dotrzeć do klientów było zamieszczanie ogłoszeń w lokalnej prasie ( Wiadomości Rudzkie ).

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Mycie okien w biurowcach

Biurowce i różnego rodzaju instytuty to też dobry klient. Mycie okien w biurach wymaga jednak wyczucia i taktu. Najczęściej okna są myte w godzinach pracy, a więc nie można sobie pozwolić na śmiechy czy głośne rozmowy. Im mniej będziemy się rzucać w oczy tym lepiej.

Biura są wyposażone w komputery, faksy i inne urządzenia, a więc należy uważać żeby niczego nie uszkodzić. W miejscach gdzie jest bardzo dużo kabli należy szczególnie uważać, aby czasami rozkładając drabinę nie zahaczyć, o któryś z kabli i nie odłączyć np. komputerów, na których wykonywane są prace. Jeżeli mamy wiaderka z wodą należy stawiać je w takim miejscu, aby nikt przypadkowo nie wpadł na wiadro i nie zalał np. okablowania lub nie zrobił sobie krzywdy.

piątek, 27 lipca 2012

Od czego zacząć?

Rynek usług sprzątających to dość szeroki temat i możliwości jest naprawdę wiele.

Możesz zająć się :
- myciem okien
- myciem elewacji, dachów metodą alpinistyczną
- usuwaniem graffiti
- myciem - doczyszczaniem posadzek
- zabezpieczaniem wykładzin pcv i linoleum powłokami akrylowo – polimerowymi
- doczyszczaniem bruku
- czyszczeniem tapicerki meblowej i samochodowej
- praniem dywanów, czyszczeniem wykładzin dywanowych
- czyszczeniem i konserwacją tapicerki skórzanej
- sprzątaniem obiektów po remoncie
- sprzątaniem domków jednorodzinnych i mieszkań
- stałym serwisem sprzątającym biur, lokali itp.

Mycie okien - pomysł na biznes

Mycie okien to jeden z najszybszych i najtańszych sposobów na zarobienie pierwszych pieniędzy. Temat mycia okien można dość szybko opanować. Sprzęt też nie jest drogi.

Jeżeli nie dysponujesz żadnym kapitałem to nie szkodzi.
Możesz zacząć od mycia okien u osób prywatnych, a z czasem ofertę kierować do firm.

Do mycia okien w domach i mieszkaniach nie potrzebujesz inwestować w żaden sprzęt.
Wystarczą ściereczki do mycia szyb (dostępne w markecie), wiaderko i płyn. Przyda się też mała gąbka do mycia ram i rozkładane krzesło albo mała drabina i dużo chęci do pracy. Jak masz samochód to już jest super, a jak nie to możesz zacząć biznes z kimś kto ma samochód.

Warto pamiętać też o czystym, schludnym ubiorze i uśmiechu na twarzy:-)

Ile można zarobić myjąc okna w domach prywatnych? Dużo zależy od tego do ilu klientów dotrzesz ze swoją ofertą.

Nie zawsze jest kolorowo

Dziś napiszę zgodnie z sugestią kolegi o problemach jakie mogą się pojawić. Jeżeli chodzi o moje doświadczenia to powiem szczerze, że mam "szczęście" do klientów. Zaledwie kilka razy zdarzyło mi się trafić na nie słownego zleceniodawcę i niemal zawsze było to wtedy gdy działałem jako podwykonawca.

Rok temu zadzwoniła do mnie duża firma sprzątająca i zleciła mi mycie okien w Zakładach Tyskich. Okna były rozrzucone po całym zakładzie. Było ok. 400m2 okien do umycia. okna były w fatalnym stanie i dostęp był również trudny. Część okien była na wysokości ok.10 m.

Policzyłem 5zł. za m2, ale było im za drogo. Zeszłem do 3.50.

Okna myliśmy przez 2 dni po 12 godz. Trzeba się było nie źle nagimnastykować. Pracowaliśmy w 4 osoby. Chociaż powierzchnia nie była duża to warunki w jakich pracowaliśmy dały nam nie zły wycisk. Szczerze mówiąc przy żadnym innym zleceniu mycia okien się tak nie napracowałem.

Mycie okien - pierwsze większe zlecenie

Pewnego dnia odbieram telefon i słyszę pytanie: ''czy jesteście państwo w stanie obsługiwać 50 banków na terenie województwa Śląskiego?'' Wow! ślina stanęła mi w gardle. Zebrałem szybko myśli i odpowiedziałem, że oczywiście jak najbardziej, chociaż działałem w pojedynkę.

Zostałem zaproszony na rozmowę do biura. Ubrałem garnitur jak zawsze na spotkanie handlowe. Przedstawiłem się i wręczyłem wizytówkę. Zrobiono mi kawę i przystąpiliśmy do rozmowy.

Okazało się, że pracę chciała mi zlecić duża firma sprzątająca, która działała w całej Polsce. Chodziło o mycie okien w Getin bankach. Ilość placówek - 50 na terenie woj. Śląskiego. Wszystkie miały być myte raz na kwartał. Powierzchnie były nie duże. Większość z nich można było myć w pojedynkę. Banki nie musiały być myte wszystkie jednocześnie. Chodziło o to żeby w ciągu kwartału obskoczyć wszystkie 50, a potem od nowa. Przypadało kilka banków na tydzień. Nie które powierzchnie były tak małe, że jedna osoba mogła umyć 2 banki w ciągu jednego dnia. Na dobrą sprawę z jednym pomocnikiem mogłem sam obsługiwać wszystkie 50 placówek.

Zakładam działalność gospodarczą

Od momentu kiedy zamieściłem ogłoszenie w gazecie zadzwoniło jeszcze 20 może 25 osób. Potem telefony ucichły:-(
Zacząłem myśleć jak jeszcze mogę się rozreklamować. Na początek zrobiłem kilkaset ulotek, takich zwykłych na swoim komputerze. Do dziś pamiętam tekst na ulotkach " Zadzwoń nim cię wiosna zaskoczy, byś przez czyste okna mógł słońcem cieszyć swoje oczy" nic lepszego wtedy nie wpadło mi do głowy. Dziś się z tego śmieję:-)

Każdej nocy jeździłem na rowerze i rozklejałem ulotki gdzie się dało na słupach, przystankach, klatkach itp. Po każdej takiej akcji ktoś dzwonił. Jednak coraz częściej wydzwaniały firmy z zapytaniem czy wystawiam fakturę.

Kiedyś zadzwoniła kobieta z PKO z prośbą umycia okien. Umówiłem się z nią, że fakturę wystawię na koniec miesiąca.

Usługę wyceniłem na 5zł. za m2. Było ok.30 m2okien do umycia. Uwinąłem się w 3 godziny i zarobiłem 150 zł. Usługa trafiła mi się blisko domu więc koszty były minimalne. zysk na czysto wynosił 140zł.

Na początek mycie okien

Dlaczego postanowiłem zacząć od mycia okien?
Z prostego powodu. Nie miałem pieniędzy żeby inwestować w drogi sprzęt. Kiedyś kupiłem zestaw czyścików firmy Raypath. Miałem więc ściągacz do mycia okien i specjalne myjki, które czyściły bez użycia chemii. Tak więc na początek nie musiałem wykładać pieniędzy.

Był jednak problem. Nie miałem pojęcia o myciu okien. Zacząłem więc od umycia swoich okien. Okazało się, że to wcale nie było takie proste. Wszędzie wychodziły mi smugi. Jak poprawiłem w jednym miejscu to zobaczyłem następną w innym miejscu. Na dodatek strasznie się guzdrałem. Byłem załamany. Pomyślałem, że w takim tempie to ja nic nie zarobię. Nie poddawałem się jednak. W końcu wszystkiego się można nauczyć. Umyłem więc okna jeszcze raz i jeszcze raz.

Firma sprzątająca - pomysł na biznes?

Wielu z was szuka sprawdzonego pomysłu na biznes. Na forach dyskusyjnych często przewija się temat firmy sprzątającej. Zastanawiacie się czy jest to opłacalny biznes, czy jest zapotrzebowanie na tego typu usługi, ile tak naprawdę można zarobić itd.

Postaram się przybliżyć wam nieco temat zarabiania na sprzątaniu dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem jakie zdobyłem przez ostatnie lata.

Stawiając pierwsze kroki w tym biznesie popełniałem wiele błędów, gdyż nie miałem żadnego przygotowania ani pojęcia o sprzątaniu. Nie było też za bardzo skąd czerpać wiedzę na ten temat.

Dlaczego zatem postanowiłem zająć się sprzątaniem?

No cóż. Znalazłem się z dnia na dzień bez pracy i musiałem szybko coś wymyśleć, aby utrzymać 5 osobową rodzinę. Jedyne co miałem to ręczną myjkę do mycia okien z gumowym ściągaczem i 50 zł., które mogłem wydać.Postanowiłem więc, że będę zarabiał na życie myjąc okna. Zamieściłem więc ogłoszenie w lokalnej gazecie. Pożyczyłem też 400 zł. i kupiłem starego malucha.